• Wspomnienia o nauczycielach

        • ANDRZEJ JAGIEŁKA - nauczyciel naszej szkoły w latach 1966-68

          autor: Maria Jagiełka

          Pięknie być dobrym i mądrym człowiekiem. Takim był Andrzej Jagiełka. Z pasji i zawodu – lekarz weterynarii. Człowiek z sercem na dłoni, życzliwy, bardzo serdeczny, gawędziarz i dusza towarzystwa, zawsze z gotową anegdotką do sytuacji. Brał życie na poważne, ale też nie brakowało mu poczucia humoru i dystansu do samego siebie. Zwykł często mawiać, uśmiechając się przy tym znacząco do swoich bliskich, współpracowników i do świata: „Nic nie przeraża weterynarza”. I takie właśnie epitafium wyryte jest na jego pomniku w Pile.
          Doktor Andrzej Jagiełka był człowiekiem nietuzinkowym, z wysoką klasą. Elegancki i kiedy trzeba – w dresach. Miał wydeptaną ścieżkę do domu. Namiętnie czytał książki, będąc człowiekiem głęboko religijnym chętnie sięgał po „Gościa Niedzielnego”. Pasjonował się filmem, chętnie wybierał się z żoną Marylą na koncerty muzyki poważnej, do teatru na renomowane przedstawienia. Był bardzo rodzinny, wrażliwy – w ostatnie Walentynki obchodził 43 rocznicę ślubu, zdążył jeszcze – na krótko przed nagłą śmiercią - przynieść żonie 65 czerwonych tulipanów na jej urodziny. Pełno go w codzienności. W domu wciąż słychać jego głos kierowany do dzieci, żony: „A pamiętasz, jak ocaliliśmy pisklę jaskółki…”
          Dał się zapamiętać znajomym i tym wszystkim, którzy stanęli na Jego drodze życia. Pisał pamiętniki.
          Był kuźnią kadr dla pilskiej weterynarii – wielu nauczył zawodu, i tak się często zdarzało, że jego współpracownicy później otwierali albo prywatne lecznice albo piastowali funkcje kierownicze w lecznicach dla zwierząt w regionie.

          Urodził się 10 listopada 1947 r. w Trzciance, obecnie województwo wielkopolskie. W 1966 r. ukończył Liceum Pedagogiczne w Trzciance i przez dwa lata pracował jako nauczyciel w Szkole Podstawowej w Rychliku, pow. trzcianecki. Tytuł lekarza weterynarii uzyskał w 1974 r. na Wydziale Weterynarii Akademii Rolniczej we Wrocławiu. Po odbyciu stażu w Powiatowym Zakładzie Weterynarii w Trzciance, rozpoczął pracę jako kierownik w Punkcie Weterynaryjnym w Jędrzejewie, pow. trzcianecki. W 1976 r. przeprowadził się wraz z żoną Marylą do Dębna, gm. Łobżenica, gdzie prowadził Specjalistyczny Punkt Weterynaryjny obsługujący Państwowy Ośrodek Hodowli Zarodowej w Dobrzyniewie. Tam zaraził się brucelozą.
          W 1980 r. został przeniesiony do pracy na stanowisko głównego specjalisty ds. rozrodu zwierząt w Wojewódzkim Zakładzie Weterynarii w Pile.
          W 1982 r. podjął pracę na stanowisku kierownika Lecznicy dla Zwierząt w Pile. Po dziesięciu latach Lecznica została sprywatyzowana i do 2001 r. był współwłaścicielem Lecznicy dla Zwierząt s.c. w Pile.
          W latach 2001 – 2005 był kierownikiem Punktu Weterynaryjnego przy Fermie Trzody Chlewnej w Wiesiółce, gm. Wałcz; następnie pracował jako inspektor ds. zwalczania chorób zakaźnych w Wałczu i w Czarnkowie.
          W 2013 roku przeszedł na emeryturę. Mimo choroby był człowiekiem bardzo aktywnym i oddanym ludziom.
          Został wykładowcą w Policealnej Szkole Weterynaryjnej i Technikum Weterynaryjnym w Centrum Kształcenia „Nauka” w Pile, a potem aż do śmierci nadzorował Lecznicę dla Zwierząt przy Rolniczym Kombinacie Spółdzielczym w Bądeczu.
          Pracując zawodowo stale pogłębiał swoją wiedzę weterynaryjną i chętnie przekazywał ją swoim kolegom. Miedzy innymi ukończył Studium Podyplomowe w Akademii Rolniczej we Wrocławiu i wiele kursów specjalistycznych w Centrum Doskonalenia Kadr Weterynaryjnych w Puławach. Prowadząc Lecznice był nazywany „kuźnią kadr” młodych lekarzy weterynarii.
          Był człowiekiem o wielkim sercu, sumienny, odpowiedzialny, posiadał umiejętności pracy w zespole. W latach 1984-1988 pełnił funkcję zastępcy przewodniczącego Rady Miasta Piły.
          Doceniano go w pracy samorządowej, społecznej na rzecz osiedla, jak i miasta Piły, skąd otrzymał wiele nagród i odznaczeń, między innymi medal Prezydenta miasta Piły „Zasłużony dla miasta Piły”; w1991 r. został uhonorowany złotą odznaką Polskiego Towarzystwa Higienicznego, w 2010 r. srebrną odznaką Polskiego Związku Pszczelarskiego.
          Mieszkał w Pile.
          Zmarł niespodziewanie w wieku 71 lat w Niedzielę Zmartwychwstania Pańskiego 2019 roku na Oddziale Kardiochirurgii i Transplantologii Szpitala Klinicznego Przemienienia Pańskiego UM Karola Marcinkowskiego w Poznaniu.